Janusz Kowalski upomina ambasadora Niemiec w Polsce. „To jest kpina”
Ambasador Niemiec w Polsce Thomas Bagger przekazał na Twitterze, że „Bundestag zatwierdził dodatkowe środki na wsparcie j. polskiego w Niemczech”.Bardzo się z tego cieszę. Teraz ważne jest, aby strona polska też opowiadała się za wielojęzycznością, w tym za niedyskryminującym wsparciem j. niemieckiego jako języka mniejszości„ – wskazał dyplomata.
Na wpis zdecydowanie zareagował wiceminister rolnictwa i poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski. „Proszę nie wprowadzać w błąd” – oświadczył polityk. „Nie ma żadnych środków na naukę polskiego języka ojczystego!!!” – napisał Kowalski. Wiceminister oskarżył Niemcy o to, że „nadal nie przestrzegają art. 20 traktatu z 17.06.1991”. „To jest kpina. Nawet w 100-lecie dyskryminujecie Związek Polaków w Niemczech. Żadnego wsparcia. Majątku zagrabionego też nie oddaliście” – stwierdził.
Nowa inicjatywa Solidarnej Polski dotycząca mniejszości niemieckiej
W piątek politycy Solidarnej Polski poinformowali, że złożyli projekt ustawy likwidujący przywilej wyborczy mniejszości niemieckiej w Polsce. Zdaniem polityków jest on „całkowicie nieuprawniony”. Obecnie w podziale mandatów w okręgach wyborczych obowiązuje próg wynoszący pięć procent. Ten wymóg nie dotyczy jednak komitetów wyborczych utworzonych przez zarejestrowane organizacje mniejszości narodowych.
Partia Zbigniewa Ziobry chcą uchylenia tej możliwości. – Naszym zdaniem ten przywilej narusza konstytucję, narusza równość wobec prawa. Konstytucja mówi jasno, że nie ma żadnego podziału ze względu na narodowość, jeżeli chodzi o siłę głosu polskiego obywatela – przekonywał w Sejmie Janusz Kowalski
Kowalski: Przywrócimy polsko-niemiecką symetrię
W czasie konferencji polityk próbował udowadniać, że „mniejszość polska w Niemczech nie może korzystać z podobnych przywilejów, a wręcz jest dyskryminowana”. – W Niemczech nie ma żadnego przywileju dla mniejszości polskiej. Nie ma nawet finansowania nauki języka polskiego – komentował. – Przywrócimy polsko-niemiecką symetrię, według standardu niemieckiego. Niemiecki standard to jest zero euro na język polski w niemieckich szkołach, więc naszym zdaniem standardem polskim również będzie zero złotych na dodatkową naukę dla mniejszości niemieckiej języka polskiego. Te pieniądze chcemy przeznaczyć dla Polonii, dla Polaków dyskryminowanych w Niemczech i innych państwach – przekonywał wiceminister.